info:

UWAGA! PRZEBUDOWA STRONY - ZA UTRUDNIENIA PRZEPRASZAMY
Od 2016 roku zapraszamy do Galerii Szara w Katowicach, więcej szczegółów na temat aktualnych działań na stronie
www.galeriaszara.pl

basia bańda | potwór

05.04-26.04

Jedną z najbardziej zadziwiających cech miłości fizycznej jest uczucie intymności, które ta wywołuje pod warunkiem, że towarzyszy jej minimum wzajemnej sympatii.   /Michel Houellebecq/

W sytuacji intymnej, dwoje ludzi odsłania przed sobą część swego “ja” na co dzień skrywaną, ukrywaną, pod warstwą materiału, pruderii i pozorów. Społeczeństwo narzuca nam ramy w jakich możemy się poruszać – w zamian uzyskujemy poczucie bezpieczeństwa, pewności jutra. W momencie autentycznego zbliżenia z drugą osobą odkrywamy tajemnice o sobie, odkrywamy ją dla samych siebie i “drugiego”.
Różowe obrazki Basi Bańdy nie są seksualną prowokacją, a jeśli – nie do nas skierowana jest owa prowokacja. Malarskie przedstawienia są opowieścia o intymnym życiu dwojga ludzi, fizycznym akcie poznawania się wzajemnie. Autorka opisuje sytułację damsko – męską, widzianą oczami kobiety, kobiety uwikłanej w społeczne stereotypy.  Trudno mówić o tej twórczości bez przywołania kategorii feminizmu. A jednak feminizm jest tu tylko pretekstem do refleksji nad samą sobą – kobietą-kochanką. Różowy – kolor małej dziewczynki, dziecka podległego i uległego wobec wszechmocnej woli rodziców, bezpiecznego, bo objętego opieką. Posłuszeństwo jest naturalną odpowiedzią wobec miłości rodzicielskiej, jaką jesteśmy otaczani w dzieciństwie. Jako dorośli ludzie tęsknimy za stanem beztroski, powierzenia się komuś, bez dręczącego nas poczucia odpowiedzialności za konsekwencje naszych wolnych decyzji. Emancypacja pozwoliła nam – kobietom podejmować owe wolne decyzje i brać za nie całkowitą odpowiedzialność. Ceną jest brak możliwości oddania się “pod opiekę”, gdyż takiej nie potrzebujemy. Sytuacja egalitaryzmu sprawia, iż każdy z nas – kobieta i mężczyzna – żyje własnym, wolnym życiem, a sytuacje spotkania są niczym deser, odrobina słodyczy, różowego lukru. Tym wydaje się intymnośc dla skandalistki Tracey Emin – osobista bielizna i łóżko artystki wystawione na sprzedaż – anonimowe sprzęty przesiaknięte zapachem anonimowego seksu. Obrazki Basi Bańdy niosą dla mnie inne, głębsze znaczenia; jedyny i niepowtarzalny dotyk, czułostki – wymyślone dla dwojga, przez dwoje, słowa-erotyzmy na użytek ich własnego języka, rzeczywista relacja między ja-ty, kobietą i mężczyzną. Miłość dwojga pozostaje prawdziwa w ramach ich własnego świata, wystawiona na widok publiczny staje sie opowieścią o nas wszystkich: miłości jakiej pragniemy, jaką wspominamy, lub jaką właśnie przeżywamy. W galeri wśród tłumu ludzi, Bańda umożliwiła nam osobiste przeżycie, prawdziwie indywidualny odbiór. Niewielkie rozmiary prac, detale i szczegóły, które ogladać musieliśmy z bardzo bliska wzmagają poczucie intymności odbioru; swoista gra, w jaką wciaga nas autorka – możliwość interakcji – pozwala na podjęcie zabawy przez odbiorcę-widza-uczestnika. Przez chwilę jesteśmy podglądającymi. jednak nie jest to ten sam rodzaj podglądania, jaki oferuje nam spreparowany telewizyjny show. Tu wkraczamy w realność, realność która nie jest nam obca i nie jest idealna, ale jest częścią nas.

Basia Bańda
ur. 1maja 1980. W latach 1999-2001 studiowała w Instysucie Sztuki i Kultury Plastycznej w Zielonej Górze, następnie malarstwo w ASP w Poznaniu.

galeria szara / strefa szarej © 2019 All Rights Reserved

galeria szara / fundacja kultury audiowizualnej strefa szarej / 2012-2016 / some rights reserved

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress