info:

UWAGA! PRZEBUDOWA STRONY - ZA UTRUDNIENIA PRZEPRASZAMY
Od 2016 roku zapraszamy do Galerii Szara w Katowicach, więcej szczegółów na temat aktualnych działań na stronie
www.galeriaszara.pl

mediacje – opis

o projekcie
MEDIACJE / MEDIATIONS

środowisko/przestrzeń/performatywność
environment/space/performativity

realizacja: październik-grudzień 2010, Galeria Szara w Cieszynie
wystawy, koncerty, projekcje wideo, wykłady

Poszukiwanie porozumienia lub bardziej wspólnego składnika w sztuce operującej współczesnymi mediami audiowizualnymi stało się pretekstem do zaproszenia ponad 30 artystów z Polski i zagranicy do projektu „Mediacje”, który z założenia miał być próbą zbudowania platformy umożliwiającej przegląd i analizę przemian zachodzących w sztuce współczesnej w kontekście rozwoju multimedialnych technik wizualnych i audialnych.
Główny nacisk został położony w tym wypadku nie tyle na technologię, co na formy artystycznej ekspresji. Wykorzystując trzy płaszczyzny – środowisko, przestrzeń i performatywność – dokonane zostało proste porządkowanie, możliwie na tyle szerokie, aby nie popaść w schematyczną kategoryzację. Niemal każda z realizacji mogłaby z powodzeniem zaistnieć we wszystkich proponowanych odsłonach, jednak istotne stały się wzajemne konteksty zestawionych prac budujące narrację wystawy.
Ważnym wyznacznikiem projektu było uwzględnienie nie tylko zamkniętych realizacji artystycznych video i audio-art, instalacji i obiektów, ale także działań performatywnych, koncertów czy projektów multimedialnych. Naturalną potrzebą było zatem uzupełnienie publikacji katalogowej o płyty CD i DVD, na których zaprezentowane zostały audiowizualne działania, realizacje i utwory muzyczne wybranych artystów uczestniczących w „Mediacjach”.
Istotnym elementem konstruującym projekt „Mediacje” stała się także potrzeba rozbicia typologii pokoleniowej, co zaowocowało wyjątkowym zestawieniem artystów – od uznanych postaci polskiej sztuki poprzez aktywnych reprezentantów młodego pokolenia, aż po debiutujących studentów czy niedawnych absolwentów uczelni artystycznych. W wyniku, ostateczny obraz projektu stał się kalejdoskopowy, bardziej naładowany wewnętrznymi napięciami i nie do końca przewidywalny, a poprzez to ciekawszy dla odbiorcy.
Ważne czy też nieistotne momenty życia, pobieżne migawki, a czasem głębokie analizy, obserwacje otaczającego nas świata i dziejących się w nim małych historii to materia, która składa się na „Środowisko”. To „odpryski rzeczywistości” z uwagą, skrzętnie pozbierane przez artystów dla uformowania ich własnych światów. Prace prezentowane w pierwszej odsłonie projektu charakteryzował specyficzny wspólny składnik, a mianowicie stanowiły one rodzaj mikro opowieści.

“Środowisko”
13.10–8.11

Wystawę otwierała praca/utwór Bartosza Dziadosza [Pleq] „Someone Like Comes Into Your Life”, gdzie melancholijnie snująca się melodia i płaszczyzny wypełnione drobnymi dźwiękami dała wrażenie mantrycznego marsza żałobnego.
Smutek pojawił się także na twarzy Wojtka Bąkowskiego w pracy „Piękno” – autor spoglądał nieruchomo przed siebie, chłonąc świat nie potrafił zamknąć oczu z obawy, by nie umknęła mu żadna chwila; ostatecznie jednak nadmiar piękna wywołał płacz, stał się nie do wytrzymania.
W „Pokój nr 6” Terezy Severovej zmierzyliśmy się po raz kolejny z wrażeniami i emocjami, ale tym razem w kontekście pamięci i miejsca. To, co ulotne i wrażeniowe wzmocnione działaniem czasu zamieniło się w surrealistyczną wizję pokoju zapamiętanego z dzieciństwa.
Demoniczny nastrój opętania towarzyszył nam przy oglądaniu pracy Anny Molskiej „Jesus Loves Me”, w której odśpiewała utwór „Cocorosie” przekształcający się w psychodeliczną pieśń wynaturzającą jego pierwotne znaczenie.
Z dosłownym wycinkiem fragmentu rzeczywistości mięliśmy do czynienia w „Art & Life Marka Wasilewskiego”, gdzie artysta kierował obiektyw kamery na 3 muzyków orkiestry symfonicznej, podglądając zmagania z „osłabieniem” i nudą towarzyszącą im podczas „odgrywania” koncertu.
Wilhelm Sasnal z kolei w filmie „The Ranch” zabrał nas przy dźwiękach muzyki w niepowtarzalną podróż do Ameryki, ukazując okiem kamery Super 8, proste historie o życiu zmieniające się w epicką opowieść.
Jakub Adamec w pracy „Perspektywa” uraczył nas zbiorem absurdalnych migawek autobiograficznych, balansujących na granicy reportażu, video-pamiętnika i surrealistycznej wizji.
Wystawę zamknęła instalacja audio Zorki Wollny stanowiąca fragment spektaklu „Przesilenie Letnie”(realizacja wspólnie z Anną Szwajgier i Magdaleną Przybysz), a będąca zapisem koncertu znad jeziora zaaranżowanego przy pomocy dwudziestu performerów w Starym Browarze w Poznaniu.
Poszerzanie rozumienia obrazu i dźwięku o kontekst przestrzeni zdało się być istotnym budulcem prac prezentowanych w tej odsłonie. Fizyczne jej pojmowanie, inspiracja architekturą i miejscem, formowanie iluzji czy koncepcja przestrzeni mentalnej, wszystko to spowodowało, iż w prezentowanych pracach przestrzeń niejako wchłoniła odbiorcę w swą strukturę lub też igrała z jego przyzwyczajeniami.

“Przestrzeń”
10.12–5.12

Tuż przy wejściu na wystawę natknęliśmy się na „Guard’a” Konrada Smoleńskiego, który opresyjnie potraktował nie tylko przestrzeń, ale też każdy rodzaj buntu i energii z niego płynącej. Praca przybrała formę przypadkowo i w pośpiechu ułożonego sprzętu audio-wideo. Na ekranie zaobserwowaliśmy płonącą perkusję w „starciu” z czujnym ochroniarzem uzbrojonym w gaśnicę, a wszystkiemu towarzyszył modulowany, wrzaskliwy dźwięk jako reakcja na gaszenie płomieni. Następnie weszliśmy w strefę „and the punchline is… (hard style of voices)” czyli set wokalnych sampli z utworów hardstyle techno przygotowany przez Gregora Różańskiego. Są one często wykorzystywane jako ważny element dramaturgii wielkich imprez muzyki techno, wnoszący specyficzną atmosferę celebracji lub wzniosłości.
Zgoła odmienne emocje towarzyszyły nam przy oglądaniu filmu Anny Konik. „Our Lady’s Hospital” był to opuszczony XIX-wieczny szpital psychiatryczny, którego architektura stała się labiryntem dla błądzących i szukających się tam nawzajem kobiety i mężczyzny. Pracy towarzyszył wyjątkowy oniryczno-poetycki klimat, pełen niedopowiedzeń i wieloznaczności.
Na podobnych strunach wybrzmiewała praca Izabeli Gustowskiej. Pojawiła się w niej sama artystka w przestrzeni zbudowanej niejako ze wspomnień, sennych wizji nieokreślonych znaczeń, zatopionych w mrocznym niepokojącym klimacie.
W wideo obiekcie „Animus” Konrada Kuzyszyny obserwowaliśmy postać zawieszoną, a raczej próbującą nie upaść. Upadek, choć nieuchronny to jednak za każdym razem był powstrzymywany, przy czym postać zdała się być zanurzona w przestrzeni pomiędzy. Z przestrzeni kontemplacji nie pozwoliły nam wyjść również „Iluzje optyczne” Karoliny Kowalskiej, dokumentujące projekt billboardowy zrealizowany w przestrzeni miejskiej Krakowa, który przedstawiał znane wzory iluzji graficznych autorstwa Akiyoshi Kitaoka.
Wyjątkowe zamknięcie wystawy stanowiła instalacja dźwiękowa czy też environment autorstwa Anny Zaradny. Ta wyjątkowa praca transformowała, przez co odnalazła dla siebie idealną, oczekującą przestrzeń podwórza galerii. „Dzida” była interwencją dźwiękowa, reinterpretacją, odwzorowaniem obiektu/akcji Edwarda Krasińskiego, przy użyciu charakterystycznych dla artystki materiałów jak pozytywki z kartek dźwiękowych i papier. Stworzyła ona wyjątkową pracę pełną odniesień i nieoczekiwanych, zaskakujących tropów interpretacyjnych.
Tematem trzeciej części projektu „Mediacje” stały się zagadnienia związane z rolą artysty jako reżysera rzeczywistości, bycia twórcą i jednocześnie elementem dzieła, pojmowaniem sztuki jako interakcji, sytuacji powstającej poprzez bezpośrednią partycypację uczestników, reagującą na otoczenie, dziejącą się na żywo. Interesujący stał się też moment styku między audio i wideo oraz siła performatywności tych mediów w bezpośrednim zderzeniu z odbiorcą.

“Performatywność”
8.12

Przewrotnym otwarciem wystawy była praca video „Final performance” Łukasza Gronowskiego, w której parodiuje „najostrzejszych” artystów bodyartu posuwając się w radykalizacji swojego wystąpienia do śmierci. Walka bokserska w wykonaniu… betoniarek z udziałem sędziego Artiego Grabowskiego wywołała wyjątkowe i nieoczekiwane emocje i tutaj należą się słowa uznania dla artysty, który z prostej sytuacji potrafił wciągnąć niesamowitą energię. Również Dariusz Fodczuk stał się tworzywem własnej video instalacji pt.: „Wiesio”, składającej się z trzech miniaturowych ekranów. Na dwóch z nich nagi artysta odgrywał mechanicznie hałaśliwe dźwięki na prymitywnym bębenku i gitarze, trzecia środkowa projekcja przedstawiała kilka ujęć chłopca z zespołem Downa rysującego coś w skupieniu. Całość wraz z towarzyszącym hipnotycznie nerwowym dźwiękiem wywarła mocne wrażenie.
Intensywne wrażenia zapewniła też praca Józefa Robakowskiego pt.: „Jestem elektryczny” będąca zapisem działania transmitowanego na żywo ze studia telewizyjnego, podczas którego podłączony był on do prądu i prosił widzów o zwiększanie napięcia.
Interesującą syntezę wizualnych i dźwiękowych doznań stanowiło video „Vestido Nuevo” (Nowe szaty) Radima Labudy. Była to voyerystyczna obserwacja kobiety w czasie kupowania nowej drogiej sukni – swoisty performance obserwowany przez sklepową witrynę.
Zgoła inny charakter performatywności zademonstrowała nam praca „Error_instruments” Adama Witkowskiego, która „stworzyła się” w wyniku błędów, niedoskonałości oprogramowania i hardware’u komputerowego. Natomiast już w „Sound Toys” Bartka Kujawskiego to odbiorca była odpowiedzialny za stworzenie „dzieła” muzycznego. Artysta udostępnił jedynie zestaw zabawek i gier, które umożliwiły modulowanie i budowanie dźwięków, rytmów.
Na podobnej zasadzie działał obiekt Piotra Ceglarka „Music Box”, który powstał z fascynacji autora pozytywką. Tam również mieliśmy możliwość tworzenia melodii poprzez manipulację bolcami, bez znajomości kompozycji, a jedynie poprzez wizualne ich zestawianie. Całość oparta została na współpracy stworzonego oprogramowania i kamery internetowej.
Na całość projektu złożyły się również spotkania, dyskusje i koncerty. W klubie „Stary Targ” oraz w galerii „Szara” podczas wszystkich trzech części zaprezentowali się polscy i zagraniczni artyści oraz muzycy. Pleq (Bartosz Dziadosz) w melancholijnym minimal/ambientowym secie; Łotry (Paweł Żugaj, Marcin Ryszka) w hałaśliwo-melodycznym połączeniu alternatywnego rocka i elektroniki uzupełnionym o video i animacje Moniki Misztal i Pawła Żugaja; BNNT (Konrad Smoleński, Daniel Szwed) z niezwykle energetycznym audiowizualnym performancem, którzy w zmasowanym ataku przesterowanego dźwięku roznosili klub przy dużym udziale publiczności; Anna Zaradny, która wykonała soniczny liveact
z niemal biologicznie odczuwalnym dźwiękiem; projekt KSZ (Ł. Dziedzic, K. Dwornik) z elektroniczno-dub’owymi eksperymentami z dźwiękiem; 8 rolek (Bartek Kujawski), który rozgrzał publiczność asynchronicznymi rytmami i haraczącymi basowymi głębiami; praski duet 1A2V1, który z kolei nie pozwolił nawet na chwilę wytchnienia serwując niezwykle barwny audiowizualny występ podany w stylu 8bit/electro/hiphop/visuals. Ponadto, kolektyw „Podaj Kabel” prezentował przy każdej odsłonie projektu intensywne klubowe spektakle, powstałe z połączenia oryginalnych wizualizacji Malagi, Joski i Olili oraz energetycznych dj’skich setów Mazubara.
Na płytach katalogu „Mediacje” zaprezentowali się również: Polar Fox (Piotr Ceglarek) z przestrzennym dzwiękiem ocierającym się o synth pop i cold wave, nadbałtycki rodeo punk, czyli nieobliczalny zespół Gówno (Adam Witkowski, Maciek Salomon, Marcin Bober, Tomasz Pawluczuk) oraz projekt I love 69 popgeju (Jakub Adamec, Pavel Pernický) z elektro pastisz – artowymi performensem.

Dziękujemy artystom oraz wszystkim, którzy przyczynili się do powstania projektu Mediacje, a także wszystkim tym, którzy pomagali nam w trakcie jego trwania i uczestniczyli w jego wydarzeniach.

Joanna Rzepka-Dziedzic, Łukasz Dziedzic

Projekt MEDIACJE dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

galeria szara / strefa szarej © 2019 All Rights Reserved

galeria szara / fundacja kultury audiowizualnej strefa szarej / 2012-2016 / some rights reserved

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress